Catégories

Meilleures ventes

Information

Savon à la Poudre de Nila Bleu - Soin éclaircissant

Savon à la Poudre de Nila Bleu - Soin éclaircissant

Le savon Nila est l’atout beauté à avoir dans votre salle de bains à tout prix. Originaire d’Asie, il est utilisé par les femmes depuis bien longtemps. Grâce à lui, elles ont un teint magnifique et une peau lisseclairedébarrassée de toutes tâches et cicatrices. Découvrez ce cosmétique qui va vous changer la vie.

Le savon de Nila kesako ?

C’est un nettoyant qui est fabriqué à base de poudre de Nila. Cette dernière est extraite de l’arbre du même nom. Originaire de l’Inde, ses bienfaits sont reconnus depuis des millénaires par les autochtones. En effet, ses vertus hydratantesexfoliantes, mais surtout éclaircissantes ne sont plus à démontrer. La poudre est le résultat du concassage des feuilles qui ont été cueillies et préalablement séchées. Les femmes sahariennes en ont fait leur produit de beauté préféré. C’est ce qui leur donne ce teint lumineux et uni qu’on leur envie.

Grâce à ce savon, vous aurez le teint dont vous avez toujours rêvé et une peau aussi douce que celle d’un bébé. Car, en plus de nettoyer votre peau, il la débarrasse de ses cellules mortes. Mais, surtout il a un effet hydratant qui permet à votre épiderme de garder son élasticité et sa fermeté. Après votre douche, nourrissez votre corps en profondeur avec du beurre de karité qui le protégera durablement.

Le savon de Nila : la solution pour les taches brunes et cicatrices

Beaucoup de personnes qui ont eu de l’acné se trouvent confrontées au souci d’une peau tâchée par les cicatrices des boutons. Et, le visage étant la première chose qu’on voit chez quelqu’un, ce petit souci peut entrainer un manque de confiance en soi. Voire un mal-être qui va devenir handicapant dans leurs relations sociales. Ce nettoyant va révolutionner votre vie. En l’utilisant tous les jours lors de votre douche, vous verrez votre teint s’unifier petit à petit. Ainsi, les taches noires vont s’estomper jusqu’à disparaître. Bien entendu comme soin naturel, il faudra vous armer de patience. Mais, les résultats que vous constaterez en valent la peine. De même, il va agir sur les taches brunes, mais aussi les zones depigmentation plus foncées. Ainsi, vos genoux, vos coudes ou vos aisselles seront vite éclaircis. Vous reprendrez confiance en vous et votre beauté sera sublimée.

Un rituel de beauté oriental

Au Maroc, dans les régions du Sud, les femmes l’utilisent depuis des millénaires. Aussi, les futures mariées prennent traditionnellement un bain avec de la poudre de Nila pendant 3 jours. Le résultat est une femme à la peau sublime et douce. Avec ce nettoyant l’effet sera le même sur le long terme surtout si vous utilisez l’éponge Loofa.

Elle va aider au lavage et stimuler la circulation sanguine pour une peau ferme. Mais, le top du top est notre pack Nila. Vous y trouverez le fameux savon et une crème et un lait hydratants à mettre au quotidien. Mais, aussi un masque et un gommage qui vous aideront à estomper vos petites imperfections. Votre peau sera comme de la soie et votre teint unifié et lumineux !

8Commentaires

Instalacaja telewizji w budynku biurowym, poradnik

Kiedy firma wynajmuje piętro w nowoczesnym biurowcu, nikt nie spodziewa się, że montaż anteny satelitarnej uruchomi lawinę formalności, które mogą ciągnąć się tygodniami. Wysokie budynki komercyjne rządzą się własnymi prawami, a każda ingerencja w dach, elewację czy instalację odgromową wymaga przejścia drogi prawnej i administracyjnej, która w przypadku instalacji indywidualnej nie jest konieczna. Nie chodzi tylko o technikę – chodzi o to, by zanim ktokolwiek dotknie śrubokrętem uchwytu, mieć w ręku komplet dokumentów i świadomość, czego się podjął.

Formalności – zgoda zarządcy to dopiero początek

W biurowcach, zwłaszcza tych położonych w centrach dużych miast, montaż anteny satelitarnej nie rozpoczyna się od zakupu sprzętu, tylko od pisemnego wniosku do administratora budynku. Zarządca odpowiada za stan techniczny części wspólnych, a dach i elewacja bezdyskusyjnie do nich należą. Bez jego akceptacji nie tylko ryzykujemy nakaz demontażu – możemy zostać obciążeni kosztem przywrócenia stanu pierwotnego, a w skrajnym przypadku nawet grzywną.

Co ciekawe, administrator nie może nam całkowicie odmówić, o ile przedstawimy kompletny projekt techniczny i wykażemy, że instalacja nie zagraża bezpieczeństwu. Jeśli zaproponowane przez nas miejsce okaże się nieodpowiednie, zarządca ma obowiązek wskazać alternatywę. W wielu budynkach biurowych współpracuje się w tym zakresie ze sprawdzonymi wykonawcami, którzy znają specyfikę danego obiektu i potrafią przygotować dokumentację zgodną z oczekiwaniami administracji.

Do wniosku trzeba dołączyć:

  • precyzyjne wskazanie miejsca posadowienia anteny – dach, ściana szczytowa lub maszt technologiczny,
  • opis metody mocowania czaszy oraz masztu do konstrukcji nośnej budynku,
  • trasę prowadzenia kabli koncentrycznych od anteny do pomieszczenia biurowego,
  • obliczenia obciążenia wiatrem – przy prędkościach dochodzących do 100 km/h to parametr krytyczny,
  • schemat ochrony przeciwprzepięciowej i odgromowej według normy PN-EN 60728-11.

Projekt techniczny – co musi się w nim znaleźć

Dobrze sporządzony projekt to przepustka do sprawnego montażu. Administratorzy biurowców oczekują dokumentu, który uwzględni nie tylko samą antenę, ale i to, jak wpłynie ona na istniejącą infrastrukturę. Kluczowymi elementami są: dokładna lokalizacja, typ mocowania, rodzaj i przekrój kabla, trasowanie przewodów oraz zabezpieczenia elektryczne.

W budynkach wyższych niż 25 metrów każda instalacja na dachu automatycznie wchodzi w interakcję z systemem odgromowym. Nie można montować masztu w sposób przypadkowy – musi być on wpięty w siatkę wyrównawczą budynku. Zarządcy często żądają też atestu na uchwyty i maszty, szczególnie jeśli montaż odbywa się na elewacji pokrytej warstwą izolacji termicznej. Tam zwykłe kołki nie wchodzą w grę – konieczne są kotwy chemiczne przechodzące przez styropian aż do betonowego rdzenia ściany.

Dla konstrukcji na dachach płaskich stosuje się maszty balastowe – są to wolnostojące stojaki obciążane bloczkami betonowymi, które nie wymagają wiercenia w poszyciu dachu. To rozwiązanie chętnie akceptowane przez zarządców, bo eliminuje ryzyko przecieków. Cena takiego masztu waha się od 300 do 1 400 zł w zależności od wysokości i udźwigu.

Dach czy elewacja – gdzie lepiej ustawić antenę

Wybór miejsca to nie tylko kwestia widoczności satelity. Dach daje najlepszy, niezakłócony widok na południowe niebo, ale w przypadku biurowców powyżej 10 pięter dochodzi dodatkowe ryzyko – im wyżej, tym silniejsze podmuchy wiatru. Z kolei montaż na elewacji od strony południowej bywa łatwiejszy organizacyjnie, bo nie wymaga wchodzenia na dach przez klapy techniczne, ale za to może kolidować z estetyką budynku. W obu wariantach niezbędna jest zgoda zarządcy.

W Warszawie i okolicach głównym satelitą nadającym polskojęzyczne pakiety jest Hotbird na pozycji 13°E. Dla odbiorcy oznacza to azymut około 190 stopni (czyli kierunek niemal idealnie południowy) i elewację około 30 stopni nad horyzontem. Drugim źródłem sygnału może być Astra na 19,2°E – tam znajdziemy kanały niemieckie, francuskie oraz TV Trwam i Radio Maryja. Jeśli budynek ma przeszkloną fasadę od południa, odbiór z wnętrza biura raczej odpada – metalizowane szyby skutecznie tłumią sygnał satelitarny.

Jaki sprzęt wybrać do biurowca

Inaczej niż w domu jednorodzinnym, w biurowcu rzadko montuje się pojedynczą antenę dla jednego odbiornika. Nawet jeśli potrzebujemy sygnału tylko do jednego telewizora w sali konferencyjnej, warto od razu pomyśleć o instalacji przewidującej możliwość rozbudowy. Centralnym punktem takiego układu jest multiswitch – urządzenie rozdzielające sygnał z anteny na wiele punktów końcowych.

Najczęściej spotykane rozwiązania to:

  • Antena stalowa 80–100 cm (CORAB, TELMOR) – cena od 110 do 250 zł za samą czaszę, przy większych średnicach (120 cm) cena rośnie do 400–500 zł,
  • Konwerter Quad lub Octo marki Inverto – 4 lub 8 wyjść umożliwiających podłączenie wielu tunerów, koszt od 60 do 130 zł,
  • Multiswitch klasy profesjonalnej (Terra, Telmor SIGNAL) – w zależności od liczby wyjść ceny zaczynają się od 200 zł za modele 5/8, a kończą na 800–2 000 zł za urządzenia 9/16 i większe,
  • Kabel koncentryczny TRISET-113 lub podobny – podwójnie ekranowany, z żyłą miedzianą 1,13 mm, cena 1,20–3,50 zł za metr bieżący,
  • Ograniczniki przepięć na wejściu i wyjściu instalacji – od 30 do 120 zł za sztukę.
Rodzaj antenyŚrednicaMateriał czaszyPrzybliżony koszt
Stalowa (CORAB ASC)80 cmStal galwanizowana malowana110–140 zł
Aluminiowa (CORAB SAE)90 cmAluminium180–220 zł
Stalowa premium (TELMOR)100 cmStal galwanizowana, grafit200–280 zł
Wielkogabarytowa stalowa120 cmStal galwanizowana380–520 zł

Ochrona instalacji – przepięcia i uziemienie

Norma PN-EN 60728-11 jasno mówi: każda instalacja antenowa na dachu budynku, która znajduje się powyżej 2 metrów nad pokryciem dachu, musi być wyposażona w ochronniki przeciwprzepięciowe. W praktyce oznacza to zamontowanie co najmniej dwóch stopni ochrony – jednego przy samej antenie (na maszcie) i drugiego przy wejściu kabla do budynku. Wyładowanie atmosferyczne potrafi indukować napięcia rzędu kilku tysięcy woltów, a koszt wymiany spalonego dekodera czy telewizora wielokrotnie przewyższa wydatek 50–100 zł na ochronnik.

Do tego dochodzi uziemienie masztu i ekranów kabli. W biurowcach wykorzystuje się do tego instalację wyrównawczą budynku – niedopuszczalne jest uziemianie anteny do rur wentylacyjnych czy klimatyzacyjnych, które nie mają połączenia z główną szyną wyrównawczą. Każde połączenie musi być wykonane przewodem miedzianym o przekroju minimum 4 mm², a najlepiej 6 mm².

Montaż – od przygotowania do uruchomienia

Prace na wysokości w biurowcu to nie to samo co wejście na dach garażu. Potrzebny jest sprzęt asekuracyjny, uprawnienia do pracy na wysokości powyżej 3 metrów i – w wielu obiektach – asysta pracownika technicznego budynku. Samo ustawienie anteny wymaga precyzyjnego namierzenia satelity za pomocą miernika sygnału. Dla Hotbirda przy azymucie 190 stopni i elewacji 30 stopni nawet odchylenie o 1–2 stopnie potrafi obniżyć jakość odbioru o kilkanaście procent.

Proces standardowo wygląda następująco:

  • montaż masztu lub podstawy balastowej na dachu / uchwytu na elewacji,
  • zamocowanie czaszy anteny i wstępne ustawienie kąta elewacji,
  • podłączenie konwertera i tymczasowego miernika sygnału,
  • precyzyjne dostrojenie azymutu i elewacji do maksymalnego poziomu sygnału,
  • przeciągnięcie kabla koncentrycznego trasą uzgodnioną z zarządcą,
  • montaż ochronników przepięciowych przy wejściu do pomieszczenia,
  • podłączenie multiswitcha i rozprowadzenie sygnału do gniazd końcowych,
  • sprawdzenie wszystkich połączeń i test odbioru na dekoderze.

Koszt usługi montażu anteny w warunkach biurowca zależy od wysokości budynku i stopnia skomplikowania trasy kablowej. W praktyce za pełną instalację pojedynczej anteny z okablowaniem do jednego punktu trzeba zapłacić od 300 do 600 zł, natomiast rozbudowane systemy z multiswitchem i wieloma punktami abonenckimi to wydatek rzędu 800–1 500 zł za robociznę.

O czym pamiętać przy wyborze odbiornika

Antena i kable to jedno, ale bez odpowiedniego tunera cała instalacja nie zadziała. Na rynku dostępne są urządzenia w standardzie 4K, jednak większość z nich operatorzy oferują wyłącznie w formule wynajmu. Na własność można kupić raczej modele podstawowe – przykładem jest WiFiBox+ (Sagemcom DSIW74) dystrybuowany przez Canal+ w ofercie prepaid lub Evobox Stream od Polsat Box, czasami dostępny w sklepach RTV do ofert internetowych Polsat Box GO. Przy instalacjach biurowych, gdzie sprzęt nie zmienia się często, wynajem może być wygodniejszy – nie obciąża budżetu inwestycyjnego i zapewnia wymianę w razie awarii.

Jeśli natomiast zależy nam na elastyczności, warto rozważyć zakup modułu CAM CI+, który wkłada się bezpośrednio do telewizora z wbudowanym tunerem satelitarnym. Moduły CAM ECP (Canal+) i CAM CI+ (Polsat Box) kosztują od 80 do 150 zł i pozwalają uniknąć dodatkowego dekodera na biurku.

Najczęstsze wpadki przy instalacjach w biurowcach

Z doświadczenia wiemy, że popełnia się wciąż te same błędy. Oto pięć najczęstszych:

  • Brak pisemnej zgody zarządcymontaż anteny satelitarnej na dziko kończy się demontażem na koszt najemcy i zszarganą reputacją.
  • Zbyt cienki kabel – przy odległości powyżej 40 metrów od anteny do odbiornika kable o średnicy żyły poniżej 1 mm wprowadzają tłumienie, które zabija sygnał.
  • Pominięcie ochronników przepięciowych – pierwsza burza potrafi zniszczyć sprzęt za kilka tysięcy złotych.
  • Montaż na elewacji ocieplonej bez kotew chemicznych – antena trzyma się tylko warstwy styropianu i przy silniejszym wietrze po prostu odpada.
  • Uziemienie do przypadkowej instalacji – zamiast do szyny wyrównawczej, ktoś wpina się w obudowę klimatyzatora, co stwarza zagrożenie porażeniem.
  • Czy zarządca biurowca może całkowicie zabronić montażu anteny satelitarnej?

    Nie może zabronić w sposób bezwzględny, o ile przedstawimy poprawny projekt techniczny i wykażemy, że instalacja nie narusza bezpieczeństwa budynku. Jeśli wskazane przez nas miejsce nie nadaje się do montażu, administrator ma obowiązek zaproponować rozwiązanie zastępcze. Odmowa uzasadniona wyłącznie względami estetycznymi jest w świetle orzecznictwa zbyt słabym argumentem.

  • Jaki maszt wybrać na płaski dach biurowca: stały czy balastowy?

    Na dachach płaskich zdecydowanie lepiej sprawdzają się maszty balastowe – to konstrukcje wolnostojące, dociążane bloczkami betonowymi, które nie wymagają kotwienia w poszyciu dachu. Eliminuje to ryzyko przecieków i jest chętniej akceptowane przez zarządców. Wadą jest większa powierzchnia zabudowy i wyższy koszt – od 300 do 1 400 zł, podczas gdy prosty uchwyt kotwiony kosztuje 60–150 zł.

  • Czy do odbioru kanałów z Hotbirda i Astry potrzebuję dwóch anten?

    Nie zawsze. Można zastosować konwerter typu monoblock, który odbiera sygnał z dwóch satelitów jednocześnie (odstęp 6 stopni między Hotbirdem 13°E a Astrą 19,2°E mieści się w zakresie pracy takich urządzeń). Alternatywą jest montaż dwóch niezależnych konwerterów na jednej czaszy za pomocą uchwytu typu multifeed. Trzecia opcja – dwie osobne anteny – ma sens tylko przy bardzo wymagających instalacjach profesjonalnych.

  • Czy do montażu anteny w biurowcu potrzebuję pozwolenia na budowę?

    Standardowa antena satelitarna o średnicy do 120 cm nie wymaga pozwolenia na budowę – wynika to z art. 29 ust. 2 pkt 15 Prawa budowlanego. Sytuacja zmienia się, gdy maszt przekracza 3 metry wysokości – wtedy konieczne jest zgłoszenie instalacji do nadzoru budowlanego. W typowym biurowcu rzadko zachodzi taka potrzeba, chyba że montujemy konstrukcję na specjalnym podeście.

  • Co grozi za montaż anteny bez zgody zarządcy?

    Konsekwencje mogą być dotkliwe: od nakazu demontażu na własny koszt, przez obciążenie wydatkami za przywrócenie stanu pierwotnego dachu lub elewacji, aż po odpowiedzialność za ewentualne szkody (np. przecieki, uszkodzenie izolacji). W skrajnym przypadku – jeśli instalacja narusza przepisy budowlane – nadzór może nałożyć karę administracyjną. Wspólnoty i spółdzielnie coraz częściej egzekwują swoje regulaminy na drodze sądowej.